Cytaty o piwie

Zbiór cytatów na temat piwo.

Pokrewne tematy

Razem 59 cytatów o piwie:


„(…) piwo, wielki mi znowu alkohol (…).“

— Joanna Chmielewska polska pisarka powieści sensacyjnych 1932 - 2013
Źródło: s. 247

Erich Koch Fotografia
Reklama
Elisabeth Duda Fotografia

„Wypiłam piwo przed castingiem. Może dlatego mi się udało.“

— Elisabeth Duda aktorka francuska 1979
żartobliwa odpowiedź na pytanie, jak dostała się do programu Europa da się lubić.

Bill Murray Fotografia

„Gdzie szewcy a furmani piją, tam najlepsze piwo.“

— Salomon Rysiński 1560 - 1625
Źródło: Na wszystko jest przysłowie, op. cit., s. 73.

 Platon Fotografia

„Ten, kto wymyślił piwo, był mędrcem.“

—  Platon grecki filozof -427 - -347 p. n. e.

Marcin Bielski Fotografia

„Piwo a miód pijali, o wino nie dbali.“

— Marcin Bielski pisarz polski 1495 - 1575
o dawnej tężyźnie i prostocie Polaków.

Reklama
Jerzy Kryszak Fotografia
Ziemowit Szczerek Fotografia

„Ta rzeczywistość, polska rzeczywistość, w której są stacje benzynowe Orlen i bary U Grubego, w której są centra handlowe z H&M-em i Carrefourem, w której kioski Ruchu są ciemnozielone i leży w nich „Wyborcza”, „Polityka”, „Wprost”, „Tygodnik Powszechny”, „Newsweek”, „Gazeta Polska Codziennie”, „Nasz Dziennik” i tak dalej, w której asfalt jest albo nowy, głęboko czarny i porządnie oznaczony, albo połatany jak spodnie włóczęgi, w której salony piękności noszą nazwę Afrodyta albo Kleopatra, a siłownie – Spartakus, w której agencje ochrony nazywają się Gladiator albo Cerber (albo Kerberos, jeśli nazwa Cerber jest już zajęta), w której bloki są ocieplane styropianem i tynkowane na radosne kolory, w której stoją koślawe pomniki Jana Pawła II, gówniarze wciągają spida, a potem jeżdżą po mieście octaviami swoich rodziców, w której ludzie biorą kredyty w bankach Pekao SA, WBK Handlowy czy CITIBANK i kupują samochody i mieszkania, a w mieszkaniach mają modny minimalizm i białe, równe ściany, w której grodzi się osiedla, bo rzeczywistość poza ogrodzeniem nie spełnia wysokich wymagań nowej polskiej klasy średniej, w której rejestracje samochodowe kiedyś były czarne, a teraz są białe z pierwszą literą oznaczającą województwo, a pozostałe – miasto na jego terenie, w której sklepach nocnych bywają kraty, przez które ekspedientka podaje klientowi towar, najczęściej piwo żywiec i wódkę luksusową, zawsze w białej plastikowej torbie, która potem fruwa po asfalcie i chodniku, w której wierni w kościele oddychają z ulgą, gdy ksiądz mówi „posłuchajcie, umiłowani, ogłoszeń duszpasterskich”, bo to oznacza, że msza się już niedługo skończy i będzie można iść do domu, w której telewizji leci Jaka to melodia i Klan, w której ekspedientka zawsze pyta klienta, czy nie ma może końcóweczki drobnymi, bo ona nie ma wydać, w której młode drechy mówią do ludzi „e bo jak ci zara przyjebe, to sie wyjebesz” albo „wypierdolić ci z grzywy”, w której policjanci noszą granatowe spodnie z białymi lampasami i mają na rękawie napis POLICJA i bywają strasznymi chujami, choć czasem są też niespodziewanie mili i wtedy wszyscy są zaskoczenie, w której wesela organizowane są w celu przygotowanych restauracjach z krochmalonymi obrusami i zawsze serwuje się na nich rosół, a na każdym stole stoi wódka, dzbanek z sokiem z czarnej porzeczki i sokiem pomarańczowym, a której kawę pije się albo z ekspresu, albo rozpuszczalną, albo parzoną, w której kanary mówią „dziędobry kontrola biletów, proszę przygotować bilety do kontroli”, w której wszyscy uważają, że Polska jest brzydka, słaba i nic się w niej nie może udać, że zima jest długa i depresyjna, że polska reprezentacja w piłkę nożną jest do dupy, bo w PZPN-ie siedzą leśne dziadki i nie ma struktur, które mogłyby wytworzyć porządną polską ligę, w której kupuje się warzywa na bazarze, bo niepryskane, w której ustępuje się staruszkom w tramwajach i autobusach, a jak jedzie karetka, to się ją puszcza, w której miasta i miasteczka służą do mieszkania, a nie do życia, w której nikt nawet nie próbuje realizować opcji „nieznośna lekkość bytu”, bo każda taka próba skazana jest na niepowodzenie, do której człowiekowi nie chce się wracać wakacji na Cyprze, w Egipcie czy Turcji, ale się wraca, bo czeka dom, który się postawiło z góralską ekipą budowlaną i w który władowało się setki tysięcy, bo czeka mieszkanie w ocieplonym bloku z powymienianymi oknami i kaloryferami i ze zrobioną kuchnią i łazienką albo w nowym budownictwie, w której wszyscy uważają za najoczywistszą oczywistość, że polska rzeczywistość jest gorsza od innych rzeczywistości i że tak musi być i zawsze będzie, bo tak jest napisane w Piśmie – była rzeczywistością, w której wojny nie mogłeś sobie wyobrazić.<br
To była rzeczywistość, która miała nigdy się nie skończyć.

To była rzeczywistość, która wyglądała na wieczną i twardą. Która miała nigdy się nie skończyć, bo trwała, wydawałoby się, od wieków. Bo była światem, który my, wszyscy, mieliśmy za bazowy. W porównaniu do której inne rzeczywistości nie były do końca prawdziwe.“

— Ziemowit Szczerek polski pisarz i publicysta 1978
Źródło: s. 220–221

Artur Andrus Fotografia

„(...) chłopom jeszcze chodzi o piwo,
Ale co najmniej dwa.“

— Artur Andrus polski dziennikarz i poeta 1971
Źródło: Wiersz o tym, że chłopom chodzi o jedno

Dariusz Szpakowski Fotografia
Reklama
Krzysztof Daukszewicz Fotografia
Colin Farrell Fotografia
Natępna