„Twe oczy, którym nigdy nie dość było moich,
Pochyliły się w smutku za powiek zasłoną,
Bo nasza miłość pierzchnie."

Wtedy ona rzecze:
"Choć to prawda, że nasza miłość pierzchnie, stańmy
Jeszcze raz na samotnym wybrzeżu jeziora,
Obok siebie, w godzinie wielkiej łagodności,
Kiedy znużone dziecko, Namiętność, zasypia,
Jak dalekie są gwiazdy. Pierwszy pocałunek
Jak daleki. I jakże stare moje serce!"

Zamyśleni kroczyli przez uwiędłe liście,
A potem on, trzymając jej rękę w swej dłoni,
Powiedział z wolna: "Pomyśl, te serca wędrowne,
Nasze serca, Namiętność nieraz utrudziła."

Lasy były dokoła. I pożółkłe liście
Jak blade meteory przez półmrok spadały.
Stary, kulawy królik kuśtykal po ścieżce.
Jesień była nad nimi. I oto stanęli
Jeszcze raz na samotnym wybrzeżu jeziora.
Obróciwszy się, ujrzał, jak umarłe liście -
Wilgotne jak jej oczy - w milczeniu zebrane,
Rozrzuciła na piersiach i włosach swych.

"Nie płacz,
żeśmy znużeni. Inne miłości spotkamy.
Wciąż nienawiść i miłość, bez kresu i żalu.
Przed nami leży wieczność cała. Nasze dusze
Miłością są i nieustannym pożegnaniem.“

Reklama

Podobne cytaty

Jan Zachariasiewicz Fotografia
Henri de Régnier Fotografia

„Znużony jestem w sercu i smutek mam w duszy.“

—  Henri de Régnier 1864 - 1936
Źródło: Nocturn, Liryka francuska. Serya druga, wyd. J. Mortkowicz, Warszawa 1911, s. 17, tłum. Bronisława Ostrowska.

Reklama
Sarojini Naidu Fotografia
Jonasz Kofta Fotografia
Samuel Taylor Coleridge Fotografia
Kornel Makuszyński Fotografia
Robert Musil Fotografia
Reklama
Marta Fox Fotografia
François de La Rochefoucauld Fotografia
Nora Roberts Fotografia
Reklama
Jan Wołek Fotografia
Stefan Wyszyński Fotografia
Stefan Wyszyński Fotografia