Wieniedikt Jerofiejew cytaty

Wieniedikt Jerofiejew Fotografia
3   0

Wieniedikt Jerofiejew

Data urodzenia: 24. Październik 1938
Data zgonu: 11. Maj 1990

Reklama

Wieniedikt Wasiljewicz Jerofiejew – rosyjski pisarz i dramaturg. Autor utworów ukazujące satyryczno-groteskowy wizerunek sowieckich realiów społeczno-obyczajowych i politycznych. Najbardziej znany z poematu prozą Moskwa-Pietuszki.

Podobni autorzy

Michaił Bułhakow Fotografia
Michaił Bułhakow79
pisarz rosyjski
Iwan Kryłow Fotografia
Iwan Kryłow16
bajkopisarz rosyjski
Maksim Gorki Fotografia
Maksim Gorki17
pisarz rosyjski
Grzegorz Wróblewski Fotografia
Grzegorz Wróblewski3
polski poeta i dramaturg
Marzena Broda17
polska pisarka, poetka i dramaturg
Jean-Paul Sartre Fotografia
Jean-Paul Sartre80
powieściopisarz, dramaturg, eseista i filozof francuski,...
Jan Brzechwa Fotografia
Jan Brzechwa43
polski poeta
George Bernard Shaw Fotografia
George Bernard Shaw94
dramaturg i prozaik irlandzki, noblista
Andrzej Majewski Fotografia
Andrzej Majewski148
pisarz i fotografik polski

Cytaty Wieniedikt Jerofiejew

„Co się tyczy [paryskich] bulwarów, to w ogóle nie można po nich chodzić. Wszyscy zasuwają z burdelu do kliniki, a z kliniki z powrotem do burdelu. A dokoła jest tyle trypra, że ledwie można złapać dech. Kiedyś wypiłem trochę i poszedłem Polami Elizejskimi - a dokoła było tyle trypra, że ledwie powłóczyłem nogami. Zobaczyłem dwoje znajomych: on i ona, oboje jedzą kasztany, bardzo starzy oboje. Gdzieś ich już widziałem? W gazetach? Nie pamiętam, ale poznałem: Louis Aragon i Elsa Triolet. "Ciekawe - błysnęła mi myśl - skąd idą: z kliniki do burdelu czy z burdelu do kliniki?" I sam sobie przerwałem: "Wstydziłbyś się. Jesteś w Paryżu, a nie w Chrapuszowie. Zadaj im lepiej pytania o sprawy społeczne, o najbardziej palące sprawy."
Doganiam Louisa Aragona i zaczynam mówić, otwierając przed nim serce. Mówię, że jestem zdesperowany, ale nie mam najmniejszych wątpliwości, że umieram od nadmiaru węwnętrznych sprzeczności, i dużo różnych takich. A on spogląda na mnie, salutuje mi jak stary weteran, bierze swą Elsę pod rękę i idzie dalej. Ja znów ich doganiam i zwracam się tym razem już nie do Louisa, lecz do Triolet. Mówię, że umieram na brak wrażeń, że gdy przestaję rozpaczać, ogarniają mnie wątpliwości, gdy tymczasem w chwilach rozpaczy w nic nie wątpiłem... A ona tymczasem, jak stara kurwa, poklepała mnie po policzku, wzięła pod rączkę swojego Aragona i poszła dalej.
Potem, rzecz jasna, dowiedziałem się z prasy, że to wcale nie byli oni, tylko Jean-Paul Sartre i Simone de Baeuvoir, ale jaka to teraz dla mnie różnica! Poszedłem do Notre-Dame i wynająłem tam mansardę. Mansarda, facjatka, oficyna, antresola, strych - ciągle to wszystko mylę i nie widzę różnicy. Krótko mówiąc, wynająłem miejsce, w którym można leżeć, pisać i palić fajkę. Wypaliłem dwanaście fajek i odesłałem do "Revue de Paris" mój esej pod francuskim tytułem "Szyk i blask - immer elegant". Esej na temat miłości.
A wiecie przecież, jak trudno jest we Francji pisać o miłości. Dlatego że wszystko, co dotyczy miłości, zostało już we Francji dawno napisane. Tam wiedzą o miłości wszystko, a u nas nic. Spróbujcie u nas komuś ze średnim wykształceniem pokazać twardy szankier i zapytać: "Jaki to szankier, twardy czy miękki!" - na pewno strzeli: "Jasne, że miękki." A jak zobaczy miękki, to już zupełnie straci orientację. A tam - nie. Tam mogą nie wiedzieć, ile kosztuje dziurawcówka, ale jeśli już szankier jest miękki, to będzie takim dla każdego i nikt go nie nazwie twardym...
Krótko mówiąc, "Revue de Paris" zwróciło mi esej pod pretekstem, że został napisany po rosyjsku, a francuski był tylko tytuł. Wypaliłem więc na antresoli jeszcze trzynaście fajek i stworzyłem nowy esej, również poświęcony miłości. Tym razem cały tekst od początku do końca był napisany po francusku, a rosyjski był jedynie tytuł: "Skurwysyństwo jako najwyższe i ostatnie stadium kurestwa." I posłałem tekst do "Revue de Paris".
[Znów mi go zwrócili. ] Styl, powiedzieli, znakomity, natomiast główna myśl - fałszywa. Być może, powiedzieli, da się to zastosować do warunków rosyjskich, ale nie francuskich. Skurwysyństwo, powiedzieli, wcale nie jest u nas stadium najwyższym i bynajmniej nie ostatnim. U was, Rosjan, powiedzieli, kurestwo, które osiągnie granice skurwysyństwa, zostanie przymusowo zlikwidowane i zastąpione przez programowy onanizm. Natomiast u nas, Francuzów, nie jest wprawdzie w przyszłości wykluczone organiczne zrastanie się pewnych elementów rosyjskiego onanizmu, potraktowanego bardziej swobodnie - z naszą ojczystą sodomią, będącą efektem transformacji skurwysyństwa za pośrednictwem kazirodztwa; jednakże owo zrastanie się nastąpi na gruncie naszego tradycyjnego kurestwa, mając charakter absolutnie permanentny.“

—  Wieniedikt Jerofiejew
Moscow to the End of the Line

„Zakrzywiamy przestrzeñ i czas.“

—  Wieniedikt Jerofiejew
Źródło: Złote myśli; cyt. za Edwin Bendyk, Zatruta studnia Rzecz o władzy i wolnosci, str. 19

Dzisiejsze rocznice
Gustaw Herling-Grudziński Fotografia
Gustaw Herling-Grudziński26
polski pisarz 1919 - 2000
Marie Joseph de La Fayette Fotografia
Marie Joseph de La Fayette4
francuski polityk i generał 1757 - 1834
Władysław IV Waza Fotografia
Władysław IV Waza5
król Polski 1595 - 1648
Następne dziesiejsze rocznice
Podobni autorzy
Michaił Bułhakow Fotografia
Michaił Bułhakow79
pisarz rosyjski
Iwan Kryłow Fotografia
Iwan Kryłow16
bajkopisarz rosyjski
Maksim Gorki Fotografia
Maksim Gorki17
pisarz rosyjski
Grzegorz Wróblewski Fotografia
Grzegorz Wróblewski3
polski poeta i dramaturg
Marzena Broda17
polska pisarka, poetka i dramaturg