Cytaty na temat centrum handlowe

Zbiór cytatów na temat centrum handlowe.

Pokrewne tematy

Razem 243 cytatów:


Marek Żukow-Karczewski Fotografia
Reklama
Wen Jiabao Fotografia
Tadeusz Rydzyk Fotografia
Józef Michalik Fotografia
Jan Peszek Fotografia
Reklama
Somanahalli Mallaiah Krishna Fotografia

„Indie utrzymują, że Morze Południowochińskie jest własnością świata. Myślę, że te szlaki handlowe muszą być wolne od jakichkolwiek ingerencji poszczególnych państw.“

— Somanahalli Mallaiah Krishna 1932
Źródło: Agnieszka Budyńska, [http://www. polska-azja. pl/2012/04/06/indie-morze-poludniowochinskie-jest-wlasnoscia-swiata/ Indie: Morze Południowochińskie jest własnością świata, polska-azja. pl, 6 kwietnia 2012]

Dorota Masłowska Fotografia
Reklama
David Cameron Fotografia
Witold Gombrowicz Fotografia

„Słońce. Mdło. Tutaj stoimy w kolejce, a tam, na przeciwległym chodniku, idą i idą, mijają i mijają, bez przerwy lizą i lizą, skąd tyle tego, przecież już jestem o dwadzieścia kilometrów od centrum Buenos Aires! A jednak mijają i mijają, wciąż wyłażą zza rogu i przechodzą i wyłażą i przechodzą i wyłażą i przechodzą i wyłażą aż zwymiotowałem. Zwymiotowałem, a ten co przede mną stał spojrzał i nic, bo i cóż! Tłok.

Ja znowu zwymiotowałem i - nie wiem, czy nie przesadzam - jeszcze raz zwymiotowałem. Cóż jednak z tego znowu i z tego jeszcze raz, kiedy tam znowu przechodzą i jeszcze przechodzą, a w samym Buenos Aires, jest z pięć milionów pięć razy dziennie chodzących do wychodka czyli w sumie dwadzieścia pięć milionów na dwadzieścia cztery godzin, zwymiotowałem, podjechał ombibus i wsiadaliśmy, jeden za drugim, a trzeci za drugim i siódmy za szóstym, szofer ziewał, przyjmował pieniądze, wydawał bilety, płaciliśmy jeden za drugim, ruszamy, jedziemy, radio, przygrzewa, duszno, przelewa się przede mną roztopione masło rozlewające się jejmości ze złotym naszyjnikiem a staruszkowi coś się gaworzy, wpychają się, napychają, wypychają, pchają, ja bym zwymiotował...

Po co? Miliony! Miliony! Miliony! Iluż wymiotowało w tej samej chwili w Buenos Aires, ilu? Ze stu może, w sumie, ze stu pięćdziesięciu? Więc po co dodawać jeden więcej wymiot? Jakież bogactwo! Milionerem byłem, wszystko mnożyło mi się przez tysiąc i milion.“

— Witold Gombrowicz pisarz polski 1904 - 1969
Dziennik 1961-1966

Natępna