„(…) inwestycja w młode pokolenie to zalążek rozwoju całej gospodarki narodowej.“

— Piotr Morta, Źródło: [https://plus. google. com/109268461222790118826/posts/iZ9ywLfNQhc Kukiz – jak feniks z popiołów, Piotr Morta - Google+, 21 sierpnia 2015]

Reklama

Podobne cytaty

Piotr Morta Fotografia
Piotr Morta Fotografia
Reklama
Marek Żukow-Karczewski Fotografia

„Śpią snem wiecznym wielcy monarchowie w podziemiach katedralnych na Wawelu, wolni nareszcie od spraw wielkich i małych, ważnych i błahych. Nad ich głowami skrytymi pod kamiennymi posadzkami i płytami przeminęły wieki i pokolenia i coraz rzadziej z tego przedwiecznego trwania budzi ich dźwięk Zygmunta.“

— Marek Żukow-Karczewski polski historyk, publicysta i działacz społeczny 1961
Źródło: [http://mbc. malopolska. pl/dlibra/docmetadata? id=13438&from=publication&tab=1 Wielkie pogrzeby w dawnej Polsce, „Życie Literackie” nr 44, 30 października 1988, s. 1, 8. ]

Zygmunt Gloger Fotografia

„Zamiłowanie do pieśni stanowiło od wieków wybitną cechę charakteru narodowego Polaków.“

— Zygmunt Gloger etnograf polski 1845 - 1910
Źródło: Encyklopedia staropolska, cyt. za: Kronika Polski. Lata wielkich nadziei: 1796–1814, Wydawnictwo Ryszard Kluszczyński, Kraków 1998, s. 19.

Marek Żukow-Karczewski Fotografia
Marek Żukow-Karczewski Fotografia
Marek Żukow-Karczewski Fotografia

„Cóż jest w dębie takiego, że go tak często antropomorfizujemy, że mówimy o nim jak o drugim człowieku? Dąb przecież także… umiera. Umiera powoli i majestatycznie, tak jak przystało na jego 1500-letnie życie. (…) Gdy stoimy oko w oko z królem drzew polskich, to pamiętajmy, że patrzą na nas wieki, wieki podczas których jakże inny był stosunek człowieka do dębów i do całej przyrody.“

— Marek Żukow-Karczewski polski historyk, publicysta i działacz społeczny 1961
Źródło: [http://yadda. icm. edu. pl/yadda/element/bwmeta1. element. agro-72dccf88-5430-4d92-8617-9f550865d9b9? q=1dac2329-67be-4b51-b5b3-4554b1ebe953$15&qt=IN_PAGE Dąb – król polskich drzew, „Aura” nr 9, wrzesień 1988, s. 20–21. ]

Piotr Morta Fotografia
Reklama

„Czy ci, którzy 20, 30 lat temu dołączyli do sztafety pokoleń walczących o Polskę niepodległą, o zdrowym ustroju państwowym i katolicką, o Polskę wierną swojej tysiącletniej tradycji narodu będącego antemurale christianitatis, w swoich najbardziej pesymistycznych prognozach mogli sobie wyobrazić, że w wolnej i niepodległej Polsce działalność ustawodawcza będzie się sprowadzała do kserokopiowania zarządzeń zagranicznego i ponadpaństwowego ośrodka władzy? Że odzyskanie własności zagrabionej przez komunistów będzie drogą przez mękę, podczas gdy majątek publiczny będzie rozkradany i rozdawany aferzystom za bezcen? (...) Że nie tylko obce parlamenty będą uchwalały rezolucje potępiające takie polskie myślozbrodnie, jak antysemityzm czy homofobia, ale znajdą się i polscy eurodeputowani, którzy za tymi rezolucjami będą głosować? Że w imię obłędnej ideologii prawoczłowieczej zostanie odrzucone, jako rzekome barbarzyństwo, ius gladii [kara śmierci] dla złoczyńców, ale medialna kampania kłamstwa i nienawiści może doprowadzić do prawdziwie barbarzyńskiego zabójstwa dziecka w łonie małoletniej matki? Że największe świętości wiary katolickiej będą bluźnierczo a bezkarnie profanowane, a marszałkowie obu izb parlamentu przyłączą się do ataków na Ojca Świętego za jego gest otwarcia wobec niezłomnych obrońców Tradycji? Że minister oświaty będzie nasyłać urzędowe kontrole na politycznie niepoprawnych nauczycieli akademickich, a lobby sodomickie potrafi skutecznie zmusić katolicką uczelnię do odwołania konferencji naukowej? Że z wyższych uczelni zniknie wprawdzie nieskuteczna już stara wersja marksizmu-leninizmu, ale zastąpi ją nowocześniejsza wersja marksizmu kulturowego, promującego intelektualny syfilis pseudonauk w rodzaju feminizmu, gender studies czy queer? Nie, tego wszystkiego nie mogliśmy się spodziewać w najczarniejszych myślach. To, że z rozkładu komunizmu wyłoni się Polska tolerancjonistyczna dla każdej niegodziwości, a pogardliwie odpychającą każdą cnotę - nie mogło być nawet brane pod uwagę, bo przekraczało miarę wyobraźni. Kiedy kombatant walki o Polskę z któregokolwiek pokolenia słyszy, że kwestiami serio dyskutowanymi są definicja małżeństwa i parytet płci na listach wyborczych, musi zadawać sobie pytanie jak pan Zagłoba: „azali tylko ja jeden jestem trzeźwy in universo?".“

— Jacek Bartyzel polski publicysta, działacz opozycji w czasach PRL 1956
Źródło: Na ubitej ziemi. Moje awantury dwudziestolecia, Fijorr Publishing, Warszawa 2010, s. 6, 7.

Marek Żukow-Karczewski Fotografia
Marek Żukow-Karczewski Fotografia